Loeb i Elena po raz czwarty! | Sébastien Loeb i Daniel Elena, korzystając z dużej przewagi, wypracowanej w drugim dniu walki, w niedzielnym etapie poprzestali na pilnowaniu swojej pierwszej pozycji, aby bezpiecznie dowieźć ją do mety, odnosząc czwarte z rzędu zwycięstwo w Rajdzie Meksyku. W ten sposób francuski kierowca i jego pilot z Monako wywiązali się ze swojego zadania perfekcyjnie.
Dzięki temu sukcesowi Loeb obejmuje prowadzenie w klasyfikacji indywidualnej kierowców w Rajdowych Mistrzostwach Świata. Dani Sordo i Marc Martí wrócili w niedzielę na trasę dzięki zasadzie SupeRally, czego efektem jest kilka dodatkowych punktów i wynik punktowy Citroën Total World Rally Team w klasyfikacji producentów lepszy od wyniku najważniejszych rywali.
Program trzeciego, ostatniego dnia rajdu nie był zbyt ciężki. Po krótkim serwisie technicznym w parku serwisowym w Poliforum zawodnicy mieli do rozegrania trzy odcinki specjalne, w tym krótki, ostatni przejazd superoesu urządzonego na torze wyścigowym w León.
Sébastien Loeb, prowadzący po drugim etapie z przewagą sięgającą prawie 1 minuty, nie lekceważył czekających go w niedzielę prób, które komentował następująco: „Dzisiejsze dwa prawdziwe oesy obejmują fragmenty znane nam już z dwóch poprzednich dni, ale pamiętajmy, że to ja wystąpię w roli zawodnika odkurzającego trasę. Jest bardzo ważne, abym znalazł dobry rytm jazdy, bo w tych warunkach wiem, że nie będę najszybszy. Jeżeli chcę zachować swoją przewagę, będę musiał poważnie atakować!”
Na mecie 30-kilometrowego OS19 Guanajuatito sześciokrotny Mistrz Świata, 16 sekund wolniejszy od zwycięzcy próby, powiedział: „Sébastien Ogier i Petter Solberg jadą tak szybko, bo walczą ze sobą o drugie miejsce. Jeśli chodzi o mnie, wszystko mam pod kontrolą. Ani trochę nie ryzykowałem i na dwóch ostatnich oesach nie mam już powodu cisnąć”.
Po dotarciu po raz ostatni do bazy w Poliforum de León, już za metą, jako zwycięzcy rajdu, Loeb i Elena odebrali serdeczne gratulacje od całego zespołu. „Mają za sobą drugie starcie w tegorocznym kalendarzu i wychodzą z niego z pięknym i ważnym dla nas zwycięstwem” – podkreślał Olivier Quesnel, Dyrektor Citroën Racing. „Citroëny C4 WRC bezwzględnie dominowały w tym rajdzie, zapisując na swoim koncie wszystkie zwycięstwa oesowe. Po raz pierwszy zdarzyło się, że Citroëny zajęły trzy pierwsze miejsca w rajdzie rozgrywanym na nawierzchni szutrowej. Gratuluję także Petterowi Solbergowi i Sébastienowi Ogier za ich wspaniały pojedynek, do samego końca emocjonujący i toczący się w prawdziwym duchu sportowym”.
„Ten sukces jest dla nas bardzo ważny” – potwierdzał Sébastien Loeb przed wejściem na podium.- „Dobrze rozegraliśmy taktycznie walkę. Myślę, że możemy ze sporym zaufaniem do siebie oczekiwać najbliższych rund, które odbędą się na dość podobnych nawierzchniach. Dzięki temu zwycięstwu obejmujemy pozycję liderów w klasyfikacji indywidualnej sezonu i zyskujemy skromną przewagę nad Mikko Hirvonenem. To doskonała sytuacja, pomimo faktu, że w Jordanii czeka mnie pierwsza pozycja startowa, z czym wiąże się konieczność odkurzania trasy w pierwszym etapie”.
Dani Sordo, który w niedzielę wznowił jazdę zgodnie z zasadą SupeRally, wypełnił powierzone mu zadanie przywiezienia na metę punktów zespołowych za siódme miejsce w kategorii producentów. „Po wczorajszym dniu, który przyniósł mi poważne rozczarowanie, dzisiaj cieszę się z zaliczenia paru dobrych czasów w sytuacji, gdy dwa inne C4 walczyły o drugie miejsce na mecie. W efekcie Citroën zalicza w Meksyku jako zespół więcej punktów niż nasz główny rywal, a to ma duże znaczenie.” (Wojciech Fuk) |